Kategoria
Kultura
Teatry, wystawy, muzea, biblioteki, towarzystwa naukowe i kulturalne, sztuka
18 artykułów · strona 1 z 2
Zima 1835 roku w Płocku była tak ostra, że publiczność unikała nieogrzanego teatru nad Wisłą. Dyrektor Chełkowski nie zamierzał jednak rezygnować z zarobku ani z rozrywki – wynajął salę w pawilonie na Starym Rynku i stworzył tam zimową scenę, bufet, restaurację i… pierwsze w mieście maskarady, które szybko stały się karnawałowym szaleństwem.
17 września 2026
Stanisław Krzesiński, syn warszawskiego aktora, przez pół wieku tułał się po prowincjonalnych scenach Polski. W Płocku pojawiał się siedmiokrotnie w latach 1833–1849 – zawsze z nową trupą, nowymi rolami i tym samym niegasnącym głodem sceny. Jego pamiętnik „Koleje życia” to jedyna tak barwna kronika płockiego teatru w czasach zaborów.
31 sierpnia 2026
W zaborowym Płocku lat trzydziestych i czterdziestych XIX wieku teatr nie należał do arystokracji ani wielkiej szlachty. To zwykli mieszczanie – syn piekarza z ulicy Więziennej, kupiec korzenny i właściciel oberży – stali się prawdziwymi mecenasami i duszami prowincjonalnej sceny, tworząc plebejsko-mieszczański azyl polskości nad Wisłą.
24 sierpnia 2026
Kiedy w 1957 roku Tadeusz Gierzyński objął funkcję prezesa Towarzystwa Naukowego Płockiego, instytucja ta – jedna z najstarszych w Polsce – potrzebowała nowej energii. Ten niestrudzony prawnik, sędzia i działacz społeczny tchnął w nią życie, czyniąc z niej żywy ośrodek nauki i kultury Mazowsza, który przyciągał wybitnych uczonych i budził intelektualną pasję wśród mieszkańców Płocka.
10 sierpnia 2026
W międzywojennym Płocku, wśród ciasnych podwórek Szerokiej, malowali Żydzi, których obrazy dziś wiszą w muzeach Tel Awiwu, Nowego Jorku i Jerozolimy. Nathan Korzen, Fishl Zylberberg zwany Zberem, Maks Eljowicz i inni – ich sztuka narodziła się nad Wisłą, przetrwała getto, komory Treblinki i piece Auschwitz, a dziś opowiada historię płockiej kehili silniej niż jakiekolwiek słowa.
28 lipca 2026
Początek XX wieku. Józef Mehoffer, triumfator międzynarodowych konkursów, przynosi do Płocka odważną secesyjną wizję polichromii katedry. Kapituła, zafascynowana na początku, nagle się wycofuje. Zaczyna się dramatyczny konflikt między nowoczesną sztuką a konserwatywną tradycją – spór, który ujawnił napięcia całej epoki i na zawsze zmienił losy jednego z najcenniejszych wnętrz Mazowsza.
24 lipca 2026
Płock pod pruskim, a potem rosyjskim zaborem mógłby zgasnąć jak wiele mazowieckich miast – ale zamiast tego przeżył dwa wielkie kulturalne renesanse. W latach 20. i 70. XIX wieku Towarzystwo Naukowe, teatr, drukarnia i prasa stały się orężem w walce o polskość. To historia ludzi, którzy w cieniu carskiej cenzury budowali duszę miasta.
17 lipca 2026
Początek XX wieku. Płocka katedra, biała i dostojna jak starożytna matrona, stanęła na progu wielkiej artystycznej rewolucji. Józef Mehoffer przyniósł wizję secesyjnej polichromii – pełną koloru, dynamiki i nowoczesnej ornamentyki. Projekt przyjęto z entuzjazmem, a potem… wszystko runęło. To historia arcydzieła, które nigdy nie powstało, ale do dziś przypomina, jak blisko Płock był wielkiej zmiany.
13 lipca 2026
W 1931 roku w cukierni przy Tumskiej garstka artystów i miłośników sztuki założyła Klub Artystyczny Płocczan. W ciągu zaledwie ośmiu lat stał się sercem kulturalnego życia międzywojennego Płocka – z kawiarnią w teatrze, wystawami przyciągającymi tysiące i pasją, która na chwilę zamieniła prowincję w prawdziwą stolicę Mazowsza.
8 lipca 2026
Od pierwszej drukarni w 1810 roku po „Korespondenta Płockiego” i „Echa Płockie i Łomżyńskie” – płocka prasa w ogniu zaborów nie była tylko kroniką wydarzeń. Była orężem inteligencji, która w cieniu carskiej cenzury budziła patriotyzm, formowała opinię publiczną i trzymała przy życiu mazowiecką tożsamość.
2 lipca 2026
W międzywojennym Płocku, mimo degradacji do rangi powiatu, zaiskrzyła prawdziwa artystyczna bohema. Klub Artystyczny, lokalna prasa i grono literatów stworzyły „mały Kraków nad Wisłą” – miejsce, gdzie poezja, teatr i malarstwo splatały się w jeden, niepowtarzalny klimat twórczego fermentu.
24 czerwca 2026
Początek XX wieku. Płocka katedra, dostojna i biała jak starożytna matrona, o mało co nie zyskała odważnej, pełnej koloru i dynamiki secesyjnej polichromii autorstwa Józefa Mehoffera. Wizja aniołów o pawich skrzydłach, pochodów świętych i kwitnących ogrodów niemal odmieniła wnętrze jednej z najstarszych świątyń Mazowsza – ale zderzyła się z tradycją i pozostała tylko na papierze.
21 czerwca 2026