HistoriaRok 1234 zapisał się w dziejach Płocka podwójnie: jako czas wielkiego pożaru, który strawił część stolicy Mazowsza, i jako moment narodzin nadziei – przybycia braci dominikanów, sprowadzonych przez Konrada I Mazowieckiego. Z popiołów zniszczenia wyrosła nowa wizja miasta, w której klasztor kaznodziejów stał się symbolem odrodzenia i politycznej mądrości władcy.
23 sierpnia 2026
HistoriaW burzliwym XIII wieku, gdy Mazowsze drżało pod najazdami pruskich pogan, a potęga Krzyżaków rosła w siłę, książę Konrad I Mazowiecki postawił na nowy oręż – braci kaznodziejów. Fundacja dominikańskiego konwentu w Płocku w 1234 roku nie była zwykłym aktem pobożności. Była częścią wielkiej politycznej gry, w której zakon św. Dominika miał stać się przeciwwagą dla krzyżackich wpływów i wsparciem dla książęcych ambicji.
18 sierpnia 2026
HistoriaWyobraźcie sobie Płock w roku 1235. Jeszcze wczoraj miasto tętniło życiem na wysokim wzgórzu nad Wisłą. Kupcy rozkładali towary na targu, rzemieślnicy stukali młotkami w kuźniach, a nad wszystkim wznosiła się potężna katedra i książęcy gród. Nagle – alarm. Od północy nadciąga wróg. Margrabia miśnieński Henryk na czele zbrojnych, zaproszonych przez Krzyżaków, pali, rabuje, niszczy. Płonie katedra, padają drewniane chałupy podgrodzia, mieszkańcy uciekają w popłochu. Gdy dymy opadły, z miasta pozostały zgliszcza i ruiny. Wydawało się, że Płock – jeden z najstarszych grodów Mazowsza – nigdy już nie podniesie się z kolan.
31 lipca 2026
HistoriaWyobraźcie sobie Płock latem 1235 roku. Nad Wisłą unosi się jeszcze dym z pogorzelisk. Drewniane chałupy podgrodzia leżą w gruzach, katedra – duma miasta – czernieje wypalonymi murami, a na ulicach walają się zwęglone belki i porzucone narzędzia. Mieszkańcy, ci, którzy przeżyli, kryją się w lasach albo w resztkach zamku. Wróg odszedł, ale zostawił po sobie pustkę. To nie był zwykły najazd. To była klęska, która mogła na zawsze pogrzebać jeden z najstarszych grodów Mazowsza.
12 maja 2026