Drukarnia Prefekturalna z 1809 roku, potem Kuliga, wreszcie Paulich – jeden warsztat, który zmieniał adresy, właścicieli i epoki, ale nigdy nie przestał pracować.
Droga przez wiek XIX i XX
Lentecki i Lossman w klasztorze, Kulig na Warszawskiej, Pauli na Grodzkiej. Remonty, nowe prasy, litografia. Drukowano wszystko: od dzienników urzędowych po bajki i patriotyczne utwory.
Ciekawostki i kontekst epoki
Masońskie druki, „Dziedzilija”, „Goniec Płocki”, formularze carskie, akcydensy hitlerowskie. Maszyna z 1883 roku wywieziona do Sierpca po 1945.
Znaczenie historyczne
Ciągłość tego warsztatu to rzadkość w Płocku. Pokazuje, jak jedno przedsiębiorstwo mogło być nośnikiem kultury przez 136 lat – od Napoleona po Hitlera.