Przywilej, który odmienił Płock: Jak w 1237 roku książę Konrad i biskup Piotr dali miastu wolność i nowe życie
Wyobraźcie sobie Płock w roku 1235. Jeszcze wczoraj miasto tętniło życiem na wysokim wzgórzu nad Wisłą. Kupcy rozkładali towary na targu, rzemieślnicy stukali młotkami w kuźniach, a nad wszystkim wznosiła się potężna katedra i książęcy gród. Nagle – alarm. Od północy nadciąga wróg. Margrabia miśnieński Henryk na czele zbrojnych, zaproszonych przez Krzyżaków, pali, rabuje, niszczy. Płonie katedra, padają drewniane chałupy podgrodzia, mieszkańcy uciekają w popłochu. Gdy dymy opadły, z miasta pozostały zgliszcza i ruiny. Wydawało się, że Płock – jeden z najstarszych grodów Mazowsza – nigdy już nie podniesie się z kolan.
31 lipca 2026
