Wyobraźcie sobie styczeń 1941 roku. Do Płocka przyjeżdżają kolejni Reichsdeutsche i Volksdeutsche z wschodu. Mają budować „nowe Niemcy” na „odzyskanych ziemiach”. A w kioskach pojawia się „Plocker Tageblatt” – gazeta, która ma im pomóc poczuć się jak u siebie. Później, po zarządzeniu ministra spraw wewnętrznych Rzeszy z 21 maja 1941 roku, tytuł zmienia się na „Südostpreussische Tageszeitung”, a Płock na Schröttersburg. Propaganda rusza pełną parą.
Celem nie było tylko informowanie. Chodziło o stworzenie poczucia trwałości niemieckiej obecności na Mazowszu – ziemi, którą Niemcy uważali za swoją od czasów Fryderyka Wielkiego. Gazeta forsowała narrację o „starych niemieckich ziemiach”, które wreszcie wróciły do Rzeszy.
Narodziny gazety i zmiana nazwy
Gazeta powstała 1 stycznia 1941 roku, gdy liczba Niemców w Płocku i okolicach wzrosła na tyle, że NSDAP uznało za konieczne własne medium. Redaktorem naczelnym był dr Wolfgang Krüger. Zasięg – powiaty płocki, sierpecki i płoński (później Schröttersburg, Sichelberg, Ploehnen). Drukarnia Detrychów została wyposażona w rotacyjną z Niepokalanowa, bo stare maszyny nie nadążały z nakładem 5-6 tysięcy egzemplarzy dziennie.
Zmiana tytułu 18 czerwca 1941 roku (numer 142) była konsekwencją germanizacji nazw. „Płocker” brzmiało zbyt polsko – nawet z niemiecką końcówką. Nowa nazwa „Südostpreussische Tageszeitung” idealnie wpisywała się w koncepcję Prus Południowo-Wschodnich.
Cele propagandowe – od osadnictwa po antypolskość
Na łamach gazety nieustannie podkreślano, że przybysze z Rzeszy i wschodu są pełnoprawnymi gospodarzami. Publikowano artykuły o niemieckim postępie gospodarczym kontra „polskim zacofaniu”, o rozwoju oświaty niemieckiej, budownictwie socjalnym, Hitlerjugend. Mobilizowano do NSDAP, do czujności wobec Polaków i Żydów, do osadnictwa.
Każdy sukces Wehrmachtu na froncie podnosił morale Niemców w Płocku. Każda klęska – powodowała spadek antypolskich nastrojów. Gazeta była barometrem i jednocześnie narzędziem kształtowania tych nastrojów.
Ciekawostki i kontekst epoki
W gazecie pojawiały się winiety z orłem Rzeszy i napisami „Amtsblatt Verbandsgebiet der NSDAP”. Drukowano ją dla Niemców z trzech powiatów – reszta Mazowsza Płockiego (np. Gostynin) należała do innego okręgu (Warthegau). Personel redakcyjny w ostatnich miesiącach: Lotte Fritsch, Ed. Rubel, Boetscher jako Treuhänder drukarni.
Propaganda kontrastowała „polskie zacofanie” z niemieckim porządkiem – opisując nowe szkoły, domy kultury, inwestycje. W rzeczywistości była to przykrywka dla rugów Polaków i germanizacji.
Znaczenie historyczne
„Schröttersburg na papierze” to jeden z najciekawszych przykładów nazistowskiej polityki germanizacji na Ziemiach Włączonych do Rzeszy. Gazeta miała utrwalić mit „odwiecznej niemieckości” Mazowsza. Upadła wraz z frontem w styczniu 1945 roku, ale jej archiwa pozostają cennym źródłem do badania mechanizmów propagandy i codzienności okupacyjnego życia.
Dla Płocka i regionu była to gazeta, która symbolizowała próbę wymazania polskości z krajobrazu. Dziś przypomina, jak daleko można posunąć się w fałszowaniu historii dla ideologicznych celów.