Gdy archeolodzy Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN pod kierunkiem doc. dr. Włodzimierza Szafrańskiego odsłonili na wzgórzu Tumskim relikty XI-wiecznych budowli, Płock zaskoczył nawet specjalistów. Cztery kamienne obiekty – w tym pierwsze na Mazowszu palatium, pałac królewski o murach grubości dwóch metrów i wymiarach 11 na 14 metrów. Obok rotunda z czasów Masława – kaplica monarsza i jednocześnie jeden z najstarszych obiektów obronnych. To nie były zwykłe ruiny. To był dowód, że już wtedy Płock był jednym z najważniejszych ośrodków Polski Piastowskiej.
W XIII wieku miasto otrzymało prawa miejskie od księcia Konrada Mazowieckiego. Dokument zaginął, ale znamy jego treść z przywileju biskupa Piotra. Powstały pierwsze studnie – w tym słynna "żydowska". Na przełomie XIII i XIV wieku wykopano studnię na zamku katedralnym – istnieje do dziś. Nadwyżki wody sprzedawano mieszkańcom. Spór o cenę trwał ponad sto lat i doprowadził do przywileju na budowę wodociągu.
W XIV wieku zbudowano łaźnię miejską. Przywilej Władysława I z 1435 roku oddawał miastu połowę dochodu z łaźni. Biedni i uczniowie kąpali się za darmo co drugi czwartek. To były pierwsze zalążki gospodarki komunalnej – urządzenia służące ogółowi.
Złoty wiek i pierwsze wodociągi
Największy rozkwit przypadł na Odrodzenie. Rada Miejska brukowała ulice, planowała kanały. W 1498 roku król Jan Olbracht wydał przywilej na budowę wodociągu. Dochód z niego miał służyć ozdobie miasta. Burmistrz Jan Ałantsee w latach 1534-1537 doprowadził wodę z Brzeźnicy. Trzy zbiorniki, dwa wodociągi, woda dla łaźni i browarów. Przedsiębiorca musiał rok naprawiać za darmo ewentualne usterki.
W 1523 roku Zygmunt I pozwolił pobierać myto na konserwację skarpy wiślanej – po katastrofie, gdy część zamku Kazimierzowskiego osunęła się do rzeki. W 1558 roku miasto uzyskało prawo swobodnego wyboru burmistrza i wójta. Płock stał się niezależną jednostką komunalną.
W XVI wieku mieszkało tu około 5000 osób, 680 domów – tyle co w Warszawie. Drewniane budynki mieszkalne, murowane – zamki, katedry, klasztory. W 1616 roku wprowadzono cło na poprawę bruków.
Upadek i odrodzenie w XIX wieku
Następne stulecia przyniosły upadek. Ludność spadła poniżej 2000. Dopiero XIX wiek przyniósł ożywienie. Powstały plany regulacji. Wyburzono mury obronne, zbudowano nowe ulice. W 1822 roku 6466 mieszkańców w 426 domach. Rynek i 14 ulic wybrukowanych. W 1826 roku lampy rewerberowe – 50 latarni w 1838.
W 1838 postawiono most łyżwowy. W 1860 roku opisano miasto jako zdrowe, z szerokimi ulicami i ogrodami spacerowymi. Kanalizacja burzowa z 1874 roku. Wodociągi z lat 1892-1895 – największa inwestycja drugiej połowy XIX wieku. W 1899 roku Płock – piąte co do wielkości miasto gubernialne Królestwa.
Międzywojnie i Polska Ludowa
W okresie międzywojennym rozbudowano wodociągi, zmieniono nawierzchnie, przybywało zieleni. Hasło "Płock – miastem róż". Samorząd przejął wodociągi i zbudował elektrownię w Radziwiu.
Po 1945 roku miasto rozwijało się wraz z całą Polską. W latach 1947-1960 zainwestowano ponad 830 milionów złotych. Ale prawdziwy skok nastąpił w 1960 roku wraz z Kombinatem. Nowe bloki, osiedla, infrastruktura. W latach 1950-1960 wybudowano 5469 izb. Mimo to problem przeludnienia trwał – 1,79 osoby na izbę w 1960 roku.
W 1961-1965 planowano 13 525 izb. Wykonanie za trzy lata – 71 procent. Władze walczyły z "slumsami" – lokalami niemieszkalnymi i zagrożonymi. Do 1963 roku zakwalifikowano 340 rodzin z takich lokali.
Ciekawostki i kontekst epoki
- Studnia zamkowa z XIV wieku istnieje do dziś i nadal budzi podziw.
- W 1891 roku dziennikarz narzekał na brak wodociągów – 100 wiader filtrowanej wody kosztowało 40 kopiejek, a mety – 3 ruble.
- W 1960 roku 63,8 procent mieszkań to lokale 1- i 2-izbowe.
- Nowa polityka kwaterunkowa z 1961 roku wprowadziła normę 4 m² na osobę łącznie z kuchnią – bardziej realistyczną niż warszawska.
Znaczenie historyczne
Tysiąc lat walki o dach nad głową i czystą wodę to historia Płocka w pigułce. Od średniowiecznych studni i łaźni po nowoczesne blokowiska – miasto zawsze starało się zaspokajać podstawowe potrzeby mieszkańców. Lata 60. XX wieku pokazały, że przy wielkich inwestycjach przemysłowych można budować nie tylko fabryki, ale całe nowe życie. Dziś, w 2026 roku, dziedzictwo tamtych czasów widać w każdym osiedlu, każdej ulicy z kanalizacją i każdym bloku, który dał dach nad głową kolejnym pokoleniom płocczan.