Po wyjeździe Rembielińskiego drukarnia straciła impet. Lossman prowadził ją bez większego rozmachu. Dopiero Kulig – przedsiębiorczy, z wizją – tchnął w nią nowe życie. Urodzony w 1799 roku, syn urzędnika akcyzowego, osiadł w Płocku, ożenił się z córką kontrolera kasy miejskiej i zabrał się do pracy.

Od remontu prasy do pierwszego czasopisma

Wyremontował warsztat, kupił nową prasę. Drukował „Dziennik Urzędowy Województwa Płockiego”, ale też własne nakłady: bajki Jachowicza, podręczniki szkolne, sprawozdania Towarzystwa Naukowego Płockiego. W 1824 roku wydał „Dziedziliję” – pierwsze literackie czasopismo w Płocku, redagowane przez Augustyna Żdżarskiego. W czasie powstania listopadowego – „Gońca Płockiego”, pismo rewolucyjne.

Drukował komediooperę Żdżarskiego „Akademik Krakowiak” i „Opis Ziemi Dobrzyńskiej” Gawareckiego. Współpracował ściśle z Towarzystwem Naukowym – statut z 1820 roku nakazywał „podnieść drukarnię”.

Życie drukarza w realiach Królestwa Kongresowego

Kulig budował dom narożny przy Grodzkiej i Tumskiej, przeniósł warsztat na Warszawską. Zmarł młodo, w 1832 roku, prawdopodobnie na gruźlicę. Wdowa dokończyła kamienicę, ale warsztat podupadł po powstaniu.

Ciekawostki i kontekst epoki

Ewangelik w katolickim mieście biskupów – symbol tolerancji. Drukarnia jako miejsce spotkań inteligencji. Loże masońskie, szkoła wojewódzka – wszystko to tło dla jego działalności.

Znaczenie historyczne

Kulig pokazał, że prowincjonalna drukarnia może być czymś więcej niż urzędowym warsztatem. Dał Płockowi pierwsze czasopisma literackie i patriotyczne. Jego krótka działalność to złoty okres lokalnego drukarstwa – most między napoleońskimi reformami a zaborczą rzeczywistością.