Płock, rok 1819. Gmach Szkoły Wojewódzkiej stoi zaniedbany po wojnach napoleońskich. Sale są puste, biblioteka skromna, a nauczyciele walczą o każdy grosz. W tym momencie na czele placówki staje Kajetan Morykoni – człowiek o światłym umyśle, prawym charakterze i gorącym sercu patrioty. W ciągu kilkunastu lat przekształca szkołę w prawdziwą oazę polskości i nowoczesności. Biblioteka liczy 5000 tomów, gabinet przyrodniczy – tysiące okazów mineralogii, fizyki i botaniki. Powstaje Towarzystwo Miłosierdzia Szkolnego i Towarzystwo Naukowe Płockie. Uczniowie nie tylko uczą się – wyrastają na świadomych obywateli.
To nie był zwykły rektorat. To był złoty wiek Szkoły Płockiej pod zaborem. Morykoni, mimo pruskiego, a potem rosyjskiego nadzoru, odnowił gmach, wprowadził postępowe metody, pomógł biednym i zaszczepił miłość do ojczyzny. Jego uczniowie stawali się profesorami, historykami Mazowsza, artystami i powstańcami. Ta historia to opowieść o tym, jak jeden człowiek i jego zespół potrafili stworzyć wyspę wolności w morzu zaborczej opresji.
Przybycie Morykoniego: od ruiny do odnowy
Gdy Morykoni objął rektorat w 1819 roku, szkoła dopiero wychodziła z chaosu Księstwa Warszawskiego. Gmach wymagał gruntownego remontu. Nowym rektorem kierowała miłość do młodzieży i wiara w polskie wychowanie. Natychmiast zabrał się do pracy. Sale zostały odświeżone, ściany pomalowane, a budynek stał się ozdobą Płocka. Biblioteka szkolna rozrosła się do 5000 tomów – prawdziwego skarbu dla prowincjonalnego miasta. Powstał gabinet fizyczny z setkami przyrządów i gabinet przyrodniczy, w którym same okazy mineralogii liczyły blisko 2000 sztuk.
Morykoni nie ograniczał się do murów. Wprowadził system oceniania surowy, ale sprawiedliwy. Współzawodnictwo między klasami w utrzymaniu porządku i między uczniami w nauce. Księga sławy dla najlepszych, czarna księga dla winnych poważnych wykroczeń. Ulica Płocka podzielona na wydziały pod opieką nauczycieli i dozorców – wzorowych uczniów. Przechadzki wydziałami, chorągiewki dla zdyscyplinowanych. Wszystko to budowało poczucie wspólnoty i odpowiedzialności.
Oaza dla biednych i Towarzystwo Miłosierdzia
Jednym z największych osiągnięć Morykoniego było Towarzystwo Miłosierdzia Szkolnego, założone w 1820 roku. Zbierało datki od społeczeństwa i uczniów, by pomagać najbiedniejszym chłopcom – synom ubogich mieszczan i chłopów. Zapomogi na wyżywienie, książki, odzież. Lekarze płoccy leczyli bezpłatnie, aptekarz dawał darmowe lekarstwa. Nauczyciele i zamożniejsi uczniowie bezinteresownie dawali korepetycje. W ten sposób szkoła stała się dostępna dla wszystkich stanów – kontynuując idee Komisji Edukacji Narodowej.
Morykoni osobiście interesował się każdym uczniem. Organizował wycieczki wakacyjne, podczas których młodzież zbierała okazy przyrodnicze, opisywała wsie i zabytki. Te zbiory trafiały do szkolnych gabinetów i Towarzystwa Naukowego Płockiego, którego był głównym założycielem i duszą.
Nauka i wychowanie: nowoczesność w służbie polskości
Program szkolny pod Morykonim łączył tradycję z nowoczesnością. Języki: polski, francuski, niemiecki, łacina, greka. Historia polska i powszechna, geografia, matematyka, fizyka, przyroda, rysunki, kaligrafia. Nauczyciele jak Adrian Krzyżanowski (późniejszy profesor Uniwersytetu Warszawskiego) czy Wincenty Józefowicz dawali lekcje na najwyższym poziomie. Morykoni sam opisał dzieje szkoły w latach 1781–1821, budząc wśród uczniów zainteresowanie historią lokalną.
Wychowanie było równie ważne. Dyrektorzy mieszkający z uczniami pilnowali porządku, ale też pomagali w nauce. Mundury szkolne, choć narzucone, stały się symbolem dumy. Atmosfera w szkole była ciepła – Morykoni miał dar zjednywania sobie młodzieży. Absolwenci wspominali go jako człowieka o „nowoczesnym umyśle i prawym charakterze”. Wielu z nich – jak Wincenty Gawarecki, późniejszy historyk Mazowsza – zawdzięczało mu pierwsze kroki w nauce i patriotyzmie.
Koniec złotego wieku i dziedzictwo
Rok 1830. Powstanie listopadowe przerywa złoty okres. Wielu uczniów i nauczycieli chwyta za broń. Po klęsce – represje. Gimnazjum Gubernialne i rusyfikacja. Ale tradycje Morykoniego przetrwały. Jego metody, biblioteka, gabinety i Towarzystwo Naukowe stały się fundamentem dalszej walki o polskość.
Ciekawostki i kontekst
Morykoni osobiście kierował Towarzystwem Naukowym Płockim i zachęcał uczniów do dostarczania opisów wsi i okazów. Powinszowania imieninowe od klas – jak te dla Adama Niemirowskiego w 1825 roku. Nauczyciele Szkoły Wojewódzkiej: Augustyn Żdżarski, redaktor pierwszego płockiego czasopisma literackiego. Absolwenci: pułkownik Kazimierz Paprocki, Marian Brzozowski – historyk powstania.
Znaczenie historyczne
Kajetan Morykoni pokazał, że nawet pod zaborem można stworzyć szkołę, która wychowuje nie tylko umysły, ale i dusze patriotów. Jego „złoty wiek” ocalił najlepsze tradycje Komisji Edukacji Narodowej i stał się wzorem dla polskiej oświaty w XIX i XX wieku. Dzięki niemu Płock i Mazowsze zyskały pokolenia inteligentów, którzy budowali niepodległą Polskę.
