Początek lat 60. w Płocku to czas wielkich nadziei i jeszcze większego wysiłku. Nad Wisłą, na prawobrzeżnych terenach dawnej wsi Biała, powstawał kombinat, który miał odmienić nie tylko lokalną gospodarkę, ale całe Mazowsze. Kluczem do sukcesu był rurociąg „Przyjaźń” – podziemna arteria przyjaźni, która 28 grudnia 1963 roku dotarła do miasta w wielkim stylu.

Decyzja o budowie Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych zapadła 5 stycznia 1959 roku. Wybór Płocka nie był przypadkowy. Położenie na trasie północnego odgałęzienia „Przyjaźni”, bliskość Wisły jako źródła wody i możliwość odprowadzania ścieków – to wszystko decydowało o lokalizacji. Budowa ruszyła w 1960 roku. Generalnym wykonawcą została Petrobudowa, a patronat nad inwestycją objął Związek Młodzieży Socjalistycznej.

Robotnicy pracowali w warunkach, które dziś trudno sobie wyobrazić. Szczytowy okres to szturm – po 16 godzin dziennie, w błocie i mrozie. Tysiące młodych ludzi z całej Polski przyjechało budować przyszłość. W sierpniu 1964 roku popłynęły pierwsze produkty: benzyna, olej napędowy, olej opałowy. Ale już w grudniu 1963 roku, gdy oddano do eksploatacji rurociąg, Płock poczuł smak zwycięstwa.

Uroczystość z udziałem Gomułki i Cyrankiewicza była nie tylko technicznym wydarzeniem. To była demonstracja siły RWPG. Delegacje z ZSRR, NRD, Czechosłowacji, Węgier i Rumunii podkreślały wspólny wysiłek. Ropa z Wołgi i Samary miała zasilać nie tylko Płock, ale cały blok. Koszty transportu spadły dramatycznie – wcześniej ropa jeździła koleją, teraz płynęła rurociągiem.

Od decyzji do pierwszej ropy

Historia „Przyjaźni” zaczęła się w Pradze w grudniu 1958 roku. 10. sesja RWPG podjęła decyzję o budowie systemu o długości ponad 5000 km. Polska zobowiązała się dostarczyć materiały i maszyny na swoim odcinku. Budowa ruszyła w 1960 roku z Almetjewska. Pierwsza ropa dotarła do Polski w listopadzie 1963. Północna nitka przez Białoruś i Polskę prowadziła do Schwedt w NRD, z odgałęzieniem do Płocka.

W Płocku równolegle powstawał kombinat. Koszt budowy rafinerii szacowano na 4,9 mld złotych, petrochemii na 5,1 mld. Inwestycja miała się zamortyzować w 3-4 lata. I tak się stało. W 1965 roku rafineria była gotowa, a w kolejnych latach rozbudowywano część petrochemiczną – polipropylen, polietylen na licencji japońskiej w latach 70.

Mieszkańcy Płocka obserwowali to z mieszanką dumy i niepokoju. Miasto rosło. Powstawały nowe osiedla, szkoły, sklepy. Z 42 tysięcy mieszkańców w 1959 roku liczba szybko rosła. Przyjeżdżali inżynierowie, technicy, robotnicy. Płock stawał się magnesem dla regionu.

Życie codzienne budowniczych i pierwsze lata giganta

Na placu budowy panowała niepowtarzalna atmosfera. Młodzież z ZMS organizowała brygady, konkursy, wieczornice. Praca była ciężka, ale dawała poczucie celu. Po uroczystości 1963 roku tempo jeszcze wzrosło. Gomułka apelował: „Ropa czeka u bram Płocka. Budowniczowie, przyspieszajcie!”.

Pierwsze tony ropy przetworzono w 1964 roku. Kombinat dostarczał paliwa do gospodarki, ale też półprodukty dla chemii. W 1966 roku zakończono I etap budowy. W kolejnych latach rozbudowa obejmowała elektrociepłownię, instalacje do produkcji kauczuku syntetycznego. Płock stał się sercem polskiego przemysłu naftowego.

Ciekawostki z początków petrochemii

Rurociąg wymagał precyzyjnej koordynacji – rury o ogromnej średnicy, pompy, dyspozytornie. Polska część była jedną z pierwszych oddanych. Lokalizacja w Płocku uwzględniała nie tylko ropę, ale też rozwój całego województwa – baza żywnościowa i rezerwy siły roboczej.

Mało znany fakt: w 1964 roku zmieniono nazwę przedsiębiorstwa eksploatacji rurociągu na Płock. To podkreślało centralną rolę miasta.

W latach 70. rafineria stała się bazą dla dalszych inwestycji – poliolefin, tworzyw sztucznych. Dziś, w 2026 roku, PKN Orlen kontynuuje tradycję, ale korzenie sięgają tamtych „wielkich dni”.

Znaczenie dla historii Mazowsza i Polski

Narodziny giganta w Płocku to symbol socjalistycznej industrializacji. Zmieniono strukturę gospodarczą regionu – z rolniczego w przemysłowy. Wpływ na zatrudnienie, urbanizację, infrastrukturę był ogromny. Trzykrotny wzrost izb mieszkalnych w pięciolatce to tylko jeden z przykładów.

Dla Polski oznaczało dywersyfikację dostaw ropy, rozwój chemii, tańsze paliwa. Płock stał się przykładem sukcesu RWPG i polskiej myśli gospodarczej. Dziś rafineria jest dumą nie tylko Mazowsza, ale całego kraju – największa w Polsce, kluczowa dla energetycznego bezpieczeństwa.

Rurociąg „Przyjaźń” docierający do Mazowsza w 1963 roku to nie tylko rura z ropą. To arteria, która pomogła zbudować nowoczesny Płock i pokazała, jak wielka polityka może zmienić losy zwykłych ludzi i miast.