Przywróćmy blask zieleni zabytkowej
09 grudnia 2011 10:49:39 Kategoria: Historia, Informacje Autor: krzysztof
Miasto Płock, jak można przeczytać w archiwalnej prasie płockiej, miało wielu zamiłowanychogrodników. Znane były ogrody Holza, Gąseckich, Słupeckich, Gotzów. Płock słynął od dawien dawna z pięknych ogrodów rozłożonych na pięknych tarasach nadwiślańskich, co dawało jeszcze dodatkowo osobliwego uroku. Do twórców płockich ogrodów należy zaliczyć MichałaSzuberta ur. w 1787 r. w Ząbkowicach nad Wisłą, zm. w 1860 w Płocku. Był on uczniem paryskich sław w tej dziedzinie tj. Jussieu`ego, Defoitanes`a i Mirbela.
Ostatni z wymienionych, był założycielem i wieloletnim dyrektorem Ogrodu Botanicznego w Warszawie. Pionierem ogrodnictwa płockiego był Herman Lilliienthal.
Miasto Płock miało szczęście do osób którzy zawodowo zajmowali się ogrodnictwem i rolnictwem. W roku 1859 powstaje w Niegłosach Szkoła Rolnicza Męska. Wysoki poziom wiedzy przekazywali Adam Mieczyński ur. w 1828, wychowanek gimnazjum płockiego, absolwent Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego na Marymoncie, wieloletni redaktor „Gazety Rolniczej”; Bronisław Dębski, urodzony w Przybojewie pod Płockiem; uczeń szkól Krakowa i w Bonn; Kazimierz Raniecki, autor wielu artykułów przyrodniczych, członek Towarzystwa Ogrodniczego; Stanisław Chechłowski, współzałożyciel Towarzystwa Rolniczego w roku 1901.
Florę okolic Płocka badali i opisywali polscy botanicy tj. Wojciech Jastrzębowski, Jakub Waga, Jan Biegański, Zdzisław Majdecki, Antoni Ejsmond oraz, urodzony w Radziwiu, uczeń profesora Hartwiga, Haeckla, Shaffera i Edwarda Strasburgera Aleksander Zalewski. Ogrody i parki, to też część naszej historii. Maria Macieszyna pisała w roku 1921:
„Idealny ogród, to taki, który w miarę rozwoju i potrzeb, można by bez przeszkody rozszerzać. [...] Dążyć należy, aby ogród był połączony z placem zabaw, aby młodzież oprócz zabawy czynić mogła obserwacje nad życiem roślin i zwierząt i nabywać wiadomości z przyrody.”
Twórca Straży Pożarnej w Płocku, Blumberg miał też ogród o którym pisano:
„Minąwszy wieżę wodociągową idziemy wprost i skręcamy w pierwszą poprzeczną ulicę na prawo do
Ogrodu Blumberga. Jest to prywatna własność, jedyny już ogród z całej ilości świetnych niegdyś sadów płockich. Należy go zwiedzić, nie tylko z tego względu, że sam ogród jest umiejętnie i dobrze prowadzony, ale i dlatego, że z nader estetycznego otoczenia roztaczają .się bardzo piękne i niezmiernie malownicze widoki. Wielu podróżnych uważa spacer po ogrodzie Blumberga za najpiękniejszą część wycieczki do Płocka. W święta i soboty, gdy ogród bywa zamkniętym, można zgłosić się do właściciela, który chętnie pozwala wejść do ogrodu ludziom kulturalnym.”
PRZYWRÓĆMY BLASK ZIELENI ZABYTKOWEJ w naszym mieście, w naszym regionie, na całym Mazowszu.
Ogród przyrodniczy którym pisze Macieszyna nigdy nie powstał. Czy powstanie w najbliższym czasie? Czas pokaże. Zachęcamy stosowne władze, by pochylili się nad tym tematem. Zinwentaryzowano ponad 300 parków, 147 to parki zabytkowe, 12 to parki wiejskie. Przywróćmy ich wygląd do stanu pierwotnego. Parki i ogrody są częścią Narodowego Dziedzictwa, są częścią naszej historii.
pytanie: Czy istnieje PGD – czyli Program Gospodarki Drzewostanem?
Było wiele ogrodów w Płocku, zrekonstruujmy chociaż jeden np. przy Cukrowni Borowiczki. fot Sylwek kwiecień, 2007 roku
Niech znów latem zabrzmi w muszli koncertowej przy Cukrowni muzyka a w pobliżu zabawa taneczna na świeżym powietrzu jak to było w niedalekiej przeszłości.





